|
Co do walki Pudzianowskiego.. Przewidywałem dwa możliwe scenariusze - albo jednak duża masa (zbyt duża) i brak doświadczenia mogły przeważyć na jego niekorzyść i mógł po prostu nie znaleźć się w ringu, albo - co bardziej było prawdopodobne - lata doświadczenia w sztukach walki plus ogromna siła i duże zaangażowanie w trening mogły zrobić coś, co pokazał na ringu.
Przyznam, że mimo iż spodziewałem się tej drugiej opcji, to zaskoczył mnie jak runął na Najmana. Trudno po tej krótkiej walce oceniać jego potencjał, bo być może (prawie na pewno) lepszy przeciwnik, wiedziałby jak się z tych pierwszych ataków wybronić, jednak nie da się ukryć, że potencjał w postaci potężnej siły, razem z dynamiką, to Pudzianowski ma..
Zrobiła ta walka na mnie wrażenie. Sam nie wiem, czy pozytywne, czy negatywne (bo to jednak zwykłe prymitywne pranie się po pyskach), ale zrobiła...
__________________
neverending path to perfection..
Ostatnio zmieniany przez Reetou : 12.12.2009 o godz. 23:30
|