Trackball Logitech.
Przez tydzień od zakupu będziesz klął i żałował.
Potem myszka wyda się ... hmm, dziwactwem.
Można mieć burdel na biurku, bo trackball nie jeździ.
Trackballe Logitecha nie psują się.
TrackMan Wheel jest najpancerniejszy. Mój ma już chyba 9 lat.
Obsługuje się go kciukiem, co może nie jest najlepsze, bo kciuk jest najmniej precyzyjnym paluchem. Ale przyzwyczaiłem się, zresztą obsługuję go każdym palcem.
Są cztery wersje tego trackballa: gruby i smukły, przewodowy i bezprzewodowy. Ja mam gruby przewodowy (na zdjęciu). Na stronie pl Logitecha nie ma pozostałych wersji, nie wiem czemu.

Wersja przewodowa powyższego jest nieco mniej pancerna.
Pozostałe trackballe Logitecha obsługuje się środkowymi paluchami:
Marble (tani, nie ma wersji bezprzewodowej)

Cordless (najdroższy, przewodowy i bezprzewodowy):
Zdjęcia ze strony Logitech