Część argumentów tego gościa jak najbardziej rozumiem, tylko nie bardzo mi się chce wierzyć, że on tak okropnie martwi się o swoje przyszłe dzieci.
Cytat:
|
Mam 28 lat i najtrudniej przyszło mi podjąć decyzję o odłożeniu na czas nieokreślony założenia własnej rodziny
|
Bo akurat pierwszorzędnym powodem żenienia się jest chęć posiadania dzieci. Można się pobierać z miłości, z pożądania, z chęci nie bycia samym, dlatego, że we dwoje łatwiej jest się utrzymać, ale nie dlatego, że myśli się o dzieciach.
Cytat:
|
strach się rodzić w kraju bez przyszłości gdzie ton nadaje barbarzyńska dzicz
|
Z ojcem tchórzem na pewno... Bo to nie dziecko się boi tylko rodzic jak widzę.
Cóż, może sobie gościu pojedzie za rok czy dwa, przez następne 2-3 lata (jak baardzo dobrze pójdzie) będzie się dorabiał, a potem wreszcie ożeni się z rówieśniczką i po jakimś czasie pomyślą o dzieciach. To nic, że mądrzy starsi ludzie mówią, że "zdrowie najważniejsze", a o tym akurat autor komentarza w ogóle nie myśli (najbardziej korzystny wiek dla kobiety na pierwsze dziecko to okolice 20 rż).
Egoizm w czystej postaci, żadna tam troska.