|
Nie znam i nie będę szukał całej teorii/fizyki z tym związanej, ale przyjmuję to na chłopski rozum:
- jeżeli istotne jest do samo-ekranowania skrętki ilość zwojów w parze na określonej odległości i sposób zwinięcia par przewodów, to wpuszczenie wewnątrz "nieużywanej" pary sygnału zakłócającego do danego (telefonia, czy drugi komp) raczej tego nie poprawia. Myślisz, że nie ma wpływu?
- tutaj nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że te 'nieużywane' żyły nie wiszą sobie w powietrzu, tylko stoją na jakimś stałym potencjale, co pewnie też ma wpływ na zwiększenie odporności całości na zakłócenia.
- jest mnóstwo na pozór dziwnych obostrzeń standardu, typu np. że przewód nie powinien być załamany pod kątem >90st, więc co dopiero wpuszczając w ten sam kabel drugiego sygnału.
Wiem, że to (czasem) działa, bo nieraz (przypadkiem) zdarzało mi się zrobić taką siatkę 'strukturalną', ale do standardu ma się to nijak.
|