|
Żebym ja jeszcze miał klimatyzację.
Okej, jutro w takim razie pojeżdżę dłużej, żeby wszystko puściło, przewietrzę na koniec samochód i zobaczę na następny dzień rano.
A śniegu na dywanikach przy obecnej pogodzie bardzo ciężko uniknąć, musiałbym je każdorazowo trzepać.
|