Hm... tak czytam o tym polewaniu i się zastanawiam... wszędzie są mniej-czy więcej mikropęknięcia czy mikroszczeliny - w uszczelkach, plastikach, łączeniach karoserii itp.
Załóżmy, że taka ciepła woda (nie przesadzajmy z gotowaniem - bez sensu) - dostanie się w te szczelinki przy tych -20... jak bardzo się rozszerzy przy zamarzaniu?
Chyba, że się mylę...