Teoretycznie to szyba samochodowa jest zrobiona tak, że jak w jednym miejscu pęknie/zostanie przebita, to uszkodzenie nie powinno się rozprzestrzeniać. W praktyce... dowiemy się, jak jest, jak Smartek poodmraża szybę tej zimy i na wiosnę podsumuje
Ale podejrzewam, że nic strasznego się nie stanie. Tylko tę temperaturę ewentualnie zmniejszyłbym do ok. 50 stopni - ponieważ rzadko mamy poniżej -10 rano, dawałoby to amplitudę max. 60. Szklanka wyjęta z zamrażarki i wrzątek to jakieś 2x tyle, nie ma się co dziwić, że pęka.