|
Nie no, śniegu rzeczywiście jest dużo, ale nie przesadzałbym z tym porównywaniem. Sam pamiętam, i mam zresztą zdjęcia, jak we Wrocławiu śniegu było dużo więcej. Zresztą nie było to wtedy niczym nadzwyczajnym. A teraz.. no napadało trochę, ale.. to w sumie tylko trochę. Może poza miastem jest gorzej, ale w centrum wrocławia jest kilkadziesiąt centymetrów śniegu i to wszystko. Sprawnie to usuwając (i wywożąc) już dawno nie byłoby po nim śladu. Po padać co prawda cały czas z przerwami pada, ale jest to już od przynajmniej kilkunastu godzin bardziej pruszenie. Sam mam przed domem prawie metrowe zaspy, ale nie jest to jak na zimę nic nadzwyczajnego.
__________________
neverending path to perfection..
|