|
A wschodnią Polskę jak na razie wszystko mija - anomalia jakaś... Wczoraj w nocy spadło 5 cm śniegu, dzisiaj cały dzień chmury jak na zamieć śnieżną i silny, porywisty wiatr... i nic. Może akurat do jutra się to utrzyma, to będziemy z Anią mieli spokojny powrót do Lublina...
|