Podgląd pojedynczego posta
Stary 11.01.2010, 17:58   #10617
Jarson
Pa rampamer
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika Jarson
 
Data rejestracji: 24.10.2006
Lokalizacja: Zachlajki
Posty: 10,631
Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
W moim rodzinnym mieście jest parę bardzo bardzo dobrych progów zwalniających przy szkołach podstawowych. Nic przeciwko nim nie mam, może jeśli nie liczyć, że ewentualnie kierowcy bardziej patrzą na próg, żeby nie popsuć zawieszenia, niż na dzieci, czy nie wbiega jakieś pod koła. Ale przynajmniej zwolnią, bo niektórzy nie zwalniali.

Położyli też kilka dodatkowych, może im za dużo przysłali?
  • Dwa na wewnętrznej drodze osiedlowej o długości 60-70 m. Droga ma szerokość dwóch pasów, z czego połowę zajmuje parking (do parkowania wzdłuż). Każdy jeździ tam wolno, tam się inaczej przejechać nie da.
  • Dwa przy gimnazjach (oba mieszczą się w odległości 100 m od siebie), tam jest już ulica jednokierunkowa, szersza, więc ok. Tyle, że jeden próg jest przy jednym gimnazjum, a drugi pośrodku, gdzie prawie nikt nie przechodzi przez jezdnię, bo i po co?
  • Jest jeszcze jeden próg przy jednym z liceów. Między dwoma zakrętami na uliczce, gdzie pieszy doskonale widzi, że coś zza zakrętu jedzie, ale samochód musi i tak na tym zakręcie zwolnić.
  • No i przypomniało mi się - ostatnie dwa na kolejnym osiedlu. O tym nie sposób nie wspomnieć. Jeden typowy, kupiony (czyli o standardowej wysokości), położony w dobrym miejscu. Drugi - tuż przed ciasnym, wąskim zakrętem o 90 stopni, zrobiony przez jakichś geniuszy z kostki ułożonej w coś na rodzaj wału przeciwpowodziowego w poprzek uliczki. Widziałem raz, jak Polo z czterema osobami w środku jadąc powolutku zahaczyło podwoziem o ten próg.
__________________


Ostatnio zmieniany przez Jarson : 11.01.2010 o godz. 18:03
Jarson jest offline   Odpowiedz cytując ten post