|
Ślub. Po wypowiedzeniu "tak" państwo młodzi oddychają z ulgą.
- Nareszcie pójdę z kolegami na wódkę - myśli on.
- No, nareszcie przestanę się odchudzać - myśli ona.
- Macie widzenie - mówi strażnik więzienny do osadzonego - żona przyszła was odwiedzić.
- O, cholera! Powiedzcie jej, że mnie nie ma.
Zajączek z jeżykiem spotkali się w lesie.
- Witaj zajączku.
- Witaj jeżyku.
I tak od słowa do słowa, jeżyk w końcu dostał po pysku...
Idą dwie blondynki do sklepu. Nagle jedna mówi do drugiej:
- Tyy! Patrz, jaki fajny zamszowy ziemniak.
A druga na to:
- Głupia jesteś. To nie ziemniak! To kiwi. Z tego sie robi pastę bo butów.
Lekcja przysposobienia obronnego.
- Które krwotoki są groźniejsze: zewnętrzne czy wewnętrzne?
- Wewnętrzne.
- A dlaczego?
- Bo trudniej pacjenta obandażować.
|