|
Też się nad tym zastanawiałem, czy jakieś błędy nie zostaną zamaskowane.
Jeżeli chodzi o stwierdzenie, że amplituda błędów jest wielokrotnie
wyższa to chyba jest ono prawdziwe. Twierdzę tak dlatego, że w teście, w którym pojawiły się błędy były one bardzo wyraźne, natomiast brak było jakichkolwiek niższych zakłóceń. Biorąc na logikę (statystycznie), wydaje się, że gdyby miały występować jakieś "cichsze" błędy to powinny się ujawnić w teście jako niższe szpilki, potem jeszcze cichsze jako jeszcze niższe szpilki itd. Tymczasem pokazały się tylko duże.
Nie bardzo rozumiem o co masz na myśli mówiąc o "wygładzeniem sygnału testowego". Czy chodzi Ci o efekt jakiegoś filtru dolnoprzepustowego?
W łańcuchu testowym filtr dolnoprzepustowy (o fg=20Khz) występuje 2 razy - w odtwarzaczu na wyjściu i na wejściu urządzenia rejestrującego.
Jednak przy częstotliwości próbkowania 44100 nie powinien on mieć wpływu na wynik testu, zważywszy na to, że na okres przebiegu o f=11025 przypadają cztery próbki, tak więc uszkodzenie którejś z nich na pewno spowoduje powstanie zakłócenia o większości składowych w paśmie akustycznym.
Co innego gdyby to było SACD o f próbkowania 196000Hz (nie mylę się?)
Chyba SACD ma 196000 bo niedokładnie pamiętam
|