Cytat:
Napisany przez andrzejj9
Ale i tu jest także rozwiązanie - łączenie się w grupy. Pojedynczy nabywca jako taki nie ma żadnej siły negocjacyjnej. Jeśli tych osób zbierze się 100 czy nawet 1000, sprawa zaczyna wyglądać zupełnie inaczej. Wtedy na temat cen można zacząć bardzo poważnie rozmawiać. Problemem jednak u nas jest, ze takie wspólne inicjatywy są rzadkością.
|
Jest lepsze, przedwojenne rozwiązanie, jak już dogadasz się z innymi: kamienice budować.
Tylko, że nasze prawo tego nie wspiera. A szkoda.
Cytat:
Napisany przez Wawelski
.... A tych, co siedzą u mamusi/teściów niech się nie dowartościowują taką propagandą, że rynek zmieniają.
|
Ja siedze u mamusi po latach samodzielności

Ale już kończy się obopólna zgoda

Trzeba wyprowadzać się. A zły jestem bardzo, bo moi rodzice mają zasadę "życie nie je bajka, na wszystko trzeba samemu zapracować" i trzy miejskie mieszkania oddali dalekim pociotkom

Więc nie płacz Wawelski, ja mam gorzej od Ciebie