|
Od kilku lat używam Brother DCP-115C Drukuję głównie tekst, dużo kolorowych tabelek. Jakieś 300 - 1000 stron miesięcznie
Zalety:
- kupuję torbę tuszy Unink za 70 zł (sztuka ~2 zł) i starcza mi to na bardzo długo.
- tusze to zwyczajne plastikowe pojemniki z dziurkami, oryginały mają jakieś zaworki, ale to tylko po to aby nie wypływał tusz po odwróceniu drukarki do góry nogami
- bezproblemowa praca z zamiennikami, zazwyczaj drukarka czyści je do zera
- wygodna praca bez komputera (szczególnie duże guziki mono/kolor do kopiowania)
- solidna konstrukcja, szary plastik na górze nie zbiera kurzu
- czytnik kart SD, xD, CF
- brak duplexu (standard w tej klasie), ale konstrukcja podajnika jest taka, że łatwo ręcznie obrócić kartki do druku dwustronnego
Wady:
- niepodświetlany, nieruchomy wyświetlacz - trzeba nachylić się pod odpowiednim kątem, aby coś z niego odczytać
- skaner typowo dokumentowy, zdjęć bym na nim nie skanował (kolory)
- przy zamiennikach wskaźnik poziomu tuszu często opowiada głupoty, ale mimo wszystko dobrze sygnalizuje koniec tuszu, co jest najważniejsze
---------
Teraz mam na biurku Brother DCP-375CW, kupiłem dla kogoś i testuję.
Widzę, że tusze są po 3 zł i wydaje mi się, że ich inna konstrukcja może powodować większe problemy, no ale zobaczymy.
Drukarka ma USB/LAN/Wi-Fi , ale tylko jeden z interfejsów może być aktywny. Podłączyłem przez Wi-Fi. Zasięg świetny. Instalacja bezproblemowa.
Wady:
- czarny fortepianowy plastik ... kurz
- ten sam wyświetlacz - dla siebie kupiłbym Brother DCP-585CW, droższy o 100 zł, który ma chyba lepszy wyświetlacz
- tylko WEP, co może być problemem w trybie infrastructure
- brak czytnika CF (Brother DCP-585CW czyta CF)
- konstrukcja podajnika utrudnia duplex - da radę, ale w starszym modelu prościej - chociaż jeśli ktoś mało drukuje, to ten podajnik lepiej chroni czyste kartki przed kurzem
-----------------
Ogólnie polecam te Brothery.
Moim zdaniem w tej klasie cenowej i zastosowań warte uwagi są tylko Brother i Epson.
Ostatnio zmieniany przez pali : 21.01.2010 o godz. 13:05
|