Teraz kazdy markowiec musi troche tandety wprowadzac bo walka z chinszczyzna rzecz obowiazkowa. Ale kazdy markowiec ma tez kilka rodzin swietlowek. Zreszta czy to OSRAM czy Philips - jak sie nie wyda min. 30PLN na swietlowke to zawsze bedzie jej cos "dolegac". A takich swietlowek po sklepach nie ma...bo ich nikt nie kupi wsrod tych za 5PLN

No chyba, ze w specjalistycznych hurtowniach. Wbrew pozorom jednak oplaca sie je kupic - chociazby jedna na probe i zobaczyc roznice...a jest wiele - m.in. czas rozruchu, odpornosc na czeste wlaczenia, trwalosc, itp.
PS>> Pewnie, ze zarowki nic jakoscia nie dogoni...ale ile kasy tracimy na energie? Zreszta jestem gotow sie zalozyc, ze znalazlbym swietlowke, ktorej w slepym tescie nie rozpoznasz od zarowki...ale na taka to nawet 100 PLN moze byc malo