Trochę wymarły wątek, ale może ktoś mi odpowie... czy ktoś zna bardziej sensowne metody na naprawę takich dobitych płyt? Nie chodzi mi tu o myjki ultradźwiękowe

chociaż pomysł kozak trzeba przyznać!

A tak serio, to szukam sposobu bez ryzyka bo płytka jest już dość unikatowa... ...?