|
Te zegarki na kamieniach (nakręcane, automatiki) są niedokładne. Dla mnie kilka sekund dziennie jest nie do przyjęcia. Miałem kiedyś orienta (za ok. 800 zł) i po ok. roku znoszenia różnicy w czasie czara goryczy się przebrała, a zegarmistrz się upierał, że w normie. Kuzyn w wypasionym seiko miał podobny problem. Teraz korzystam z kwarcowego tissota pr 50 (za ok. 500 zł) i tu jest odchyłka 0,5 sek na tydzień.
|