ehh miałem juz tyle problemów z drukarkami ze pisać sie nie chce.
Strzykawki, resetowanie zbiorniczków, ręce całe w tuszu i najważniejsze - stracony czas i pieniądze.
Z perspektywy czasu najlepiej z nich działała pierwsza drukarka Canona w której zbiorniczki napełniałem ... atramentem Herlitz.
Teraz mam Brothera ze stałą głowicą, kupuje chyba najdroższe zamienniki po 20zł/37ml i mam spokój. Skończy sie to wkładam nowy.
Wydrukowałem na tej drukarce wiecej niz na wszystkich poprzednich razem wziętych (włącznie chyba nawet z laserem).
Te wszystkie wymyślne drukarki HP może i ładnie drukują (czerń w HP jest super), ale jak przychodzi zapłacić za zbiorniczek 100zł a tam jest 5ml tuszu to dziękuje

Człowiek pięć razy pomyśli zanim coś wydrukuje. A zamienniki nigdy nie są tak dobre, bo głowice mają słabe i chińskie.