U mnie pod ruską granicą wiosny nie widać, a te zwały śniegu, to do maja poleżą.
Pozytywne jest to, że po przejrzeniu kilku kamer internetowych stwierdziłem brak korków w mieście, a zaraz jadę.
Ale żeby nie było tak różowo, to mam naderwaną linkę od gazu, więc nie wiem czy wrócę... może na pyrkocie bez gazu, na trójce nawet pojedzie z 15 na godzinę...