Na upartego sprawa mogłaby się oprzeć o sąd - bowiem teoretycznie "zdolny do odbioru" jest telewizor nawet niepodłączony do instalacji antenowej/kablowej, jednak zgadzam się, że w praktyce nie jest on w tym momencie zdolny do odbioru telewizji. Poczta w tej sprawie wcale nie musi być miarodajna.
Sam też muszę płacić abo za samo posiadanie telewizora, niestety.