Już mamy, byliśmy w Piwoszu i kupiliśmy trochę wynalazków.
Odwaliłem śnieg dookoła domu na dobry metr od ścian (szykuję się na odwilż, choć to śmiesznie brzmi
![:-]](images/smilies/].gif)
), oczyściłem porządnie chodnik i podjazdy na ulicy, zwaliłem śnieg z tarasu, przewaliłem straszne tony tego białego gówna, ale wiecie jak teraz piwo smakuje?!