|
Pozdrowienia z Paryża - bardzo jajcarski film - nie ma czasu się nudzić, akcja toczy się wartko, dużo strzelanin, zabawna rola Travolty i niezły Rhys-Meiers (Henryk VIII). Dobrzy są tylko biali a źli - czarni,żółci i śniadzi. Aż dziwne w czasach poprawności politycznej. Ale to Luc Besson. Jakieś 8/10 .
__________________
SITH LORD
|