Miałem kiedyś przyjemność poznać p. F. Starowieyskiego. Poniższy skan zrobiłem i zachowałem, bo chciałem Go o coś zapytać; podczas następnego spotkania. Ale nie zdążyłem.
Wklejam poniższy wywiad zur Person, będący może oderwaniem się od omawianych tu ulotnych newsów.