ed, dwie sztuki
TAKI stoją od min. 5 lat na dworcu Warszawa Stadion,
na tym rogu gdzie autobusy zakręcają na stanowiska. Jednej znanej mi pani policzyli 160 zł na Hożą
Znowuż ja w Bydgoszczy wysiadłem z pociągu, mocno spóźniony na spotkanie. Widziałem te zakazane mordy, ale spieszyłem się, to podszedłem, rzuciłem "ulica Glinki, daję 30, ani zeta więcej" i pojechaliśmy. Z powrotem korporacją 12 zł.