Wydaje mi sie ze pare lat temu producenci paliw wybadali rynek.
Pamiętacie jak benzyna była ponad 4.5zł/l? Kierowcy narzekali, były albo miały być nawet jakies protesty. Pewnie w tym wątku nawet jest coś o tym.
Wszyscy wyliczali ile w paliwie jest paliwa a ile dodatkowych opłat. W końcu rząd cośtam obniżył i cena sie obniżyła.
A następnie znowu przez jakiś czas była po 3,40 (mimo ze ropa była bardzo droga), tak że mój brat zrezygnował z montażu LPG

Ludzie sie uspokoili.
A potem korzystając z hasła "kryzys" podnieśli ceny, ale do poziomu ok 4,20 - 4,40 i tak na razie stoi.
Wiedzą że ponad 4,50 ludzie zaczną narzekać i sprawdzać ile kosztuje ropa, ale to jeszcze akceptują.
Tak poważnie przeciez benzyna kosztuje znacznie mniej. Ropa poszła w dół benzyna w górę.