|
Tu nie przesadzam, już woda mineralna, bo chociaż dzisiaj piątek, a jutro niedziela, to stan mojego zmęczenia, szczególnie psychicznego, kieruje mnie do wyra w celu odespania tego stanu. Coraz bardziej marzę o rowerze... ten to dopiero leczy duszę, szczególnie powyżej trzydziestego kilometra...
|