to do Blachary trzeba
a tak w temacie - kiedys tam zachwycalem sie roadsterem MX-5
ostatnio chcialem go wytracic z rownowagi - musze przyznac, ze oporny na takie proby gnojek

na delikatnie oszronionym parkingu (kolo 70kmph - na wiecej nie bylo albo mieskca, albo odwagi - niepotrzebne skreslic, gwaltowny skret o 90 stopni) nie chcail zazucic tylkiem - mnie juz szyja bolala od tych szrpniec...
potem nadeszla jeszcze mniej doniosla chwila - nie moglem z gnoja wysiasc

starzeje sie chyba
choc auto przepiekne, nie dla mnie