Cytat:
-Sid-The-Rat=> napisa***322;(a)
jadlem...
i mi nawet smakowal - ale jako ze lubie miec usprawiedliwienie (takie glupie i przed soba) to chwastowatosc makow mi wystarcza zeby czasem z przekrwionymi oczami i dziwnym usmiechem skakac po nich i deptac...
bu... bu... buaaaaahahahaha...
:chytry:
|
Obrona, przed takim, dziwnym, zachowaniem, jest wstrzymanie sie przed ....skakaniem, od spozywania wyciagu, z tychze makow! Dziala!
Zanika wowczas, ow dziwny usmiech, pojawia sie za to dobrze znajomy grymas.....
PS: ja np. plywam na lodkach typu Mak i sobie je chwale!
A makowiec...lubie i to bardzo.