Witam serdecznie.
Mój problem jest taki:
Mam (a raczej miałem) dysk zewnętrzny, w którym "środek" był taki jak w nazwie tematu. Pewnego dnia kabel przestał łączyć, ale zginałem go i jakoś działał, do czasu, gdy zrobiło się zwarcie i się przetopił i jak łatwo się domyśleć przestał działać. Wyjąłem dysk z obudowy, podłączyłem do komputera - działa. Gdy próbuję podłączyć do adaptera (na zdjęciach) inny kabel USB to dysk się kręci, ale go nie wykrywa (poprzedni kabel był ekranowany, może to tego wina). Teraz nie wiem skąd wytrzasnąć taki kabelek (o ile adapter dobrze działa) lub gdzie kupić taki adapter (nie musi pasować do obudowy), bo szukałem na allegro i nie znalazłem żadnego z takim złączem. Zależy mi jeszcze na tym, aby zadziałało na USB 1.1 bez sterowników (bo będzie służyć do oglądania filmów przez PS2).
Fotki:

Z góry dziękuję za pomoc.