Cytat:
Napisany przez andy
Tlen jest częścią sieci Jabber, bo osoba z jego serwera może bez problemu wymienić wiadomości z osobą z innego serwera jabberowego.
|
Ja zgadzam się, ale formułując rzecz kategorycznie, zaraz trafisz na ortodoksa, który powie: "tlen nie jest żaberowy, bo zmusza do użycia swojego klienta, co przeczy żaberowej ideii"
Cytat:
Napisany przez andy
Obecnie wszystkie rozwijane serwery/demony jabbera są zgodne z XMPP. Obsługa rozszerzeń XEP jest inną sprawą.
|
Mówiłem o zgodności, rozumianej jako zgodność z RFC.
Ta zapewne nie jest i nie będzie w żadnej implementacji osiągnięta w 100% - co nie ma praktycznego znaczenia.
Ważne, że osiągnięta jest zgodność na poziomie umożliwiającym bezproblemowe używanie.
Cytat:
Napisany przez andy
Gdybyśmy chcieli kiedyś wytłumaczyć komuś idee komunikacji Jabberowej to możemy podać przykład poczty email. Wystarczy, że mamy drugiej osoby adres email i możemy mu wysłać wiadomość nie martwiąc się z jakiego serwera korzysta, jakiego używa programu do odbierania poczty itp.
|
Tak, to najpowszechniejszy i dobry sposób tłumaczenia

Autorzy poniższych materiałów także się nim posługują:
jabster.pl - Co to jest, ten cały "Jabber"?
Jabber FAQ
Cytat:
Napisany przez andy
Troszeczkę się nie zgadzam. Możemy np. podłączyć się spod Mirandy/Psi pod komercyjny serwer Jabbera, możemy z AQQ podłączyć się pod serwer akadeimcki. Jabber nic nam z góry nie narzuca i NAM daje wybór. To co wybierzemy zależy tylko i wyłącznie od nas samych.
|
Tak, oczywiście np. spod Psi można używać np. sieci googletalk.
Mówiąc o "rezygnacji z cząstki wolności" myślałem np. o sieci tlen, której jeśli chcemy używać, musimy mieć dedykowanego klienta.
Albo o gtalku (kliencie). Podoba mi się ten klient i używałem go sporo czasu, godząc się na wymóg użycia JID od google (albo użycia własnej domeny) czy konieczną autoryzację nowego rozmówcy (nie można tego wyłączyć, a na dodatek nie wyskakuje na pulpit powiadomienie o prośbie autoryzacji).
Swoją drogą, gadu-gadu także jest w pewnym stopniu zgodne z XMPP. Historia jego powstania jest w dużej mierze podoba do opisanej przez K. Sierotę historii powstania tlen. Wiele, do dziś istniejących wad tej sieci, jest konsekwencją braku wiedzy, środków i czasu ówczesnego twórcy, który pracował sam jeden, później mając do pomocy tylko jedną osobę ...