|
Bylo tylko troche mniej nudno i to tylko dzieki głównie Hamiltonowi i Massie, ale gdyby nie mokry tor na poczatku to wyścig by sie "stawił" i po 1-2 okrążeniach i dalej wialo by nudą.
Zero wyprzedzania w czołówce co bylo widac jak Hamilton dojechał do Kubicy, mimo duzo szybszemu bolidowi, Robercik nie dał mu praktycznie szans na wyprzedzenie.
Jeszcze następny wyścig w Tajlandii jak bedzie deszcz to bedzie sie dzialo a jak nie to sznureczek do mety.
|