|
System nie wykrywa dvd.
Witam.
Mam problem (podejrzewam) związany z nagrywarką dvd.
Wszystko zaczęło się od tego, że jakiś tydzień temu włączyłem sobie beztrosko komputer. Po niedługiej chwili zorientowałem się, że ekran ładowania windowsa się zawiesił. Odczekałem kilka sekund i zrestartowałem maszynę myśląc, że i tak uruchomi się coś na wzór scandisku, wyłapie jakiegoś określonego babola w systemie i problem z głowy.
Niestety, sytuacja powtórzyła się. Co ciekawe, ekran, na który podaje info na temat tego jak wejść do biosu również tkwił przed moimi oczyma podejrzanie za długo. Powtórzyłem więc operację zwaną ***8222;reset***8221; i nerwowo czekałem na ***8222;rozwój wypadków***8221;.
System znów włączał się tak samo. Jednakże kiedy począłem zastanawiać się co mogło spowodować taki stan rzeczy, ekran z logiem windowsa się ożywił i zaczął ładować. Potulnie poczekałem do końca i wreszcie ujrzałem jakże upragniony pulpit.
W czym tkwi problem?
Po jakimś czasie zauważyłem brak stacji dvd. Taka sytuacja występowała już wcześniej ***8211; na tę chorobę pomagał lek w postaci ponownego uruchomienia komputera.
Jakież było moje zdziwienie kiedy to po (znienawidzonym już) restarcie napędu w żaden sposób nie potrafiłem znaleźć. Nie mając w głowie żadnych gotowych rozwiązań znowu zrestartowałem komputer. I znowu. I znowu.
Ale za którymś razem system włączył się normalnie, bez żadnych przestojów. Pomyślałem, że ciemne chmury zniknęły i w końcu mogę zabrać się do radosnego użytkowania swojego kompa. Mało tego, nawet dvd było!
Niestety, po kilku minutach windows się zawiesił (...), a ja mimo to poczekałem kilka minut. Po restarcie komp znowu włączył się w ten ***8222;dłuższy sposób***8221;.
I tak jest do dziś. Raz długo się włącza (i nie ma dvd), a raz krótko (i jest dvd, i zwykle zawiesza się lub, mawiając potocznie, ***8222;muli***8221;).
Z małym wyjątkiem, dziś zaktualizowałem sterowniki IDE (z internetu, bodajże witryna windows update) i maszyna wystartowała zwyczajnie, tak jak ją bóg stworzył oraz dvd działało bez zastrzeżeń. Doszedłem więc do wniosku, że to koniec mojej niepomiernie okrutnej męki i wziąłem się do testów (zacząłem wyłączać komputer i włączać ponownie by upewnić się, że wszystko już jest dobrze).
Za którymś razem problem powrócił. A mnie resztki sił opuściły.
Wiecie co jest nie tak? Jakieś sterowniki? Nie muszę chyba mówić, iż takich problemów nie było odkąd mam ten komputer (czyli tak od końca lutego).
|