|
Kiedyś (dwadzieścia parę lat temu) dzieliłem pokój na kwaterze prywatnej w Bułgarii z gościem, który pracował w browarze na Śląsku, mogli wypić 10 0,33 na zmianę (niepisana umowa), on nie pił, ale inni nawet więcej, jak majster złapał kogoś nawet lekko podchmielonego, to miał poważne kłopoty. Inna sprawa, że kiedyś piwa były słabsze...
|