|
Bieda, dla mnie to w ogóle jest porażka organizacyjna naszego kraju. W mojej poprzedniej korporacji, w której pracowałem, były przepisy zabraniające lecieć jednym samolotem (lub innym środkiem komunikacji) iluś tam osób odpowiednio ważnych. W głupiej korporacji! A u nas od momentu spadku śmigłowca z premierem Millerem była dyskusja na temat bezpieczeństwa głów państwa, zakupu maszyn itd. Nikt nie wyciągnął wniosków - to jest szczyt głupoty, który pośrednio doprowadził nas do dzisiejszej katastrofy. Paskudna sprawa ;/ Powtórka była z wojskowym samolotem CASA i znowu nic! Idiotyzm! Ręce opadają.
__________________
Pozdrawiam
|