Miałem malucha

w moim czerwonym ulubionym kolorze

zawsze mieścił mi się w piątce beny/sto

bo jeździłem 70/h

Bardzo śmieszyła mnie wyższość innych kierowców-jak mnie wyprzedzali z politowaniem w oczach

Silnik mi się przegrzewał i nie raz stanął wpół drogi , więc go sprzedałem

ogólnie dobrze wspominam ten sprzęt.