|
Bez sensu ta dyskusja, przeciez wiadomo ze do obróbki video potrzeba zarówno mocnego procka jak i szybkiego dysku. Zależy co konkretnie sie robi, jakim programem, na jakich plikach.
Jeżeli godzina materiału DV/HDV zajmuje 13GB oczywiste że do szybkich operacji na tym pliku (jak chociażby pocięcie go na mniejsze) każdy dysk będzie za wolny, bo możemy liczyć na przetworzenie 20-50MB/s. Pare minut trzeba poczekać nawet na stacjonarce (przez ten czas ziewając i przeglądając forum cdrinfo, jeżeli komputer jeszcze zipie).
Ale jeżeli będziemy robić z niego MPEG2 to dysk będzie spać. Ja odszumiam moje filmy radeonem 5670 bo core2@3.0 za wolne...
Netbook nie ma mocnego proca więc i dysk moze nie być za szybki - tak czy inaczej wszystko moze sie "troche" ślimaczyć.
I tu dochodzimy do pytania co to znaczy szybko? Dla jednego to minuta dla innego 15 minut. Zależy jak intensywnie pracujemy.
Na początek stanowczo odradzam Atoma, ten procek ledwo film odtwarza nie mówiąc juz o obróbce. Netbook z Core2 wskazany.
Chociaż nigdy nie miałem przyjemności (ze względu na cenę oczywiście) pracować na Sony Vegas.
Netbooki bardzo ewoluowały i obecnie nie sa już tylko zabawkami z 8GB HDD i okrojonym XP. Spokojnie konkurują możliwościami z małymi lapami, a do tego sa dużo tańsze.
Moim zdaniem podział na netboki i laptopy jest juz całkiem sztuczny.
Ostatnio zmieniany przez sobrus : 23.04.2010 o godz. 14:21
|