czasem zapala sie kontrolka serwisowa przypominająca o okresowym przeglądzie.
Nic nie oznacza a skasowanie sporo kosztuje.
Poza tym czasem pojawiają sie dziwne jednorazowe błedy. Jeżeli bład ciągle wyskakuje to oczywiscie potrzeba wizyty w serwisie.
Ale nawet wtedy zostanie troche w kieszeni bo sami wiemy co samochodowi dolega zanim trafi do mechaniora.
Szkoda że Rover nie ma OBDII*.
*te po roku 2000 ponoć niektóre mają... niektóre