Obdzwoniłem kilku najważniejszych giejów, wychodzi na to, że praktycznie wszyscy żyją i są przytomni, jedynie Rycho jest od dawna nieprzytomny i nie daje oznak życia, ale jak się dowiedziałem, to jest to co normalnie - czyli nie śmiertelne zatrucie alkoholem, a normalny pęd do spania.