dzis mialem okazje poprowadzic Jaguara XJ8
w pelnej opcji
z malenkim silnikiem 4,2l V8 300KM
zero odczuwania predkosci, delikatny pomrok silnika tylko przy wciskaniu gazu do deski, zero czucia dziur a jednoczesnie zero "plywania"
cos pieknego
i ta drewniana kierownica
i ta deska, na ktorej widzisz tylko obroty i predkosc - bo przeciez takie niuanse jak spalanie czy inne dane silnika nie powinny cie interesowac w takim aucie
i nawet navi jakas taka dostojna, wkomponowana w drewno deski i skore reszty
a na parkingu nie bylo NIC dluzszego
wczesniej najdrozszym autem, jakim mialem okazje powozic, byla E-class Mesia
wymieka...