Mi też sie marzy Jaguar, X-Type.
Nie dlatego że jest najlepszy, bo to Ford Mondeo udający jaguara.
Ale dlatego że jest stosunkowo tani i ekonomiczny (V6 200KM) i ma napęd na 4 koła.
Oczywiście zamontowałbym instalację LPG
Właściwie w tej chwili ciężko byłoby mi sie na coś przesiąść z Roverka. Wszystko takie zwykłe i plastikowe albo potwornie drogie (a wciąż nieraz plastikowe).
Nawet jeżeli to drewno w moim to tylko imitacja
Tylko ten Jaguar bardzo mi sie podoba, z bardziej przyziemnych jeszcze moze Mitsubishi Galant i BMW E46, choć ten ostatni jest bardzo sportowy przez co chyba nieco zbyt surowy.
PS. Ostatnio wyczytałem że mój Rover z tym co mam kosztował ~36tys DM podczas gdy Opel Astra II ~17 tysięcy (pewnie jakaś podstawowa wersja)... poczułem sie odrobine jak w jaguarze
Cóż na razie tyle musi wystarczyć