To był bardzo udany dzień - trwał wprawdzie coś około 56 godzin, ale...
- praca
-

- ogród
-

- walizki
-

-

-

- autobus (o 2 w nocy)
-

(na lotnisku)
- samolot (6:45)
-

-

- ślub brata (który się mało nie rozbeczał, jak mnie zobaczył, bo miałem nie przyjechać)
-

-

-

-