Cóż, ten co liczył państwa musiał być bardzo tolerancyjny i akceptować istnienie odrębnej państwowości wszędzie tam, gdzie ktoś chce ją uzyskać
Co do ilości to zapewne zsumowano widownię wszystkich meczów i jeśli ktoś oglądał 20 meczów, policzono go 20 razy. Podobnie dziwnie mówi się, że np. z londyńskiego metra korzysta dziennie kilkaset tysięcy osób na podstawie ilości przejść przez bramki (zawsze uważałem, że lepiej byłoby po prostu powiedzieć, że z londyńskiego metra w każdym dniu jego użytkownicy korzystają kilkaset tysięcy razy).
Oglądałem tylko mecz Urugwaj - Francja, mogło być ciekawiej, ale na początek może być