mam już HTC Wildfire i powiem krótko... niczego więcej mi nie potrzeba.
mały, zgrabny, ma wszystko to, co tygryski lubią najbardziej.
do tego dotykowy rewelacyjny ekranik (mimo niskiej 320x240 i procka "tylko" 528 mhz), który nawet w słońcu pokazuje na co go stać.
ogólnie jeśli ktoś nie jest sprzętowym onanistą, może go kupić bez obaw