Gorąco było. Pedało... tfu, ja nie z parady. Jechałem dzielnie nie zważając na straszliwy upał, w Piwoszu pokąpałem się za darmochę w podmuchu klimatyzatora, a Beck'sa 0,66 kupiłem za 4,50 (data do lipca) w innym sklepie. Po wypiciu poprawiło mi się dramatycznie.