Niedziela. Czas wypłaty kieszonkowego. Ojciec wyjmuje portfel, mówiąc do syna:
- Możesz jak zwykle dostać 100 złotych ... albo możesz dostać 500 złotych i wpie*dol od matki, jeśli powiesz jej, że te czarne stringi, które znalazła w naszym samochodzie, należą do twojej dziewczyny.
===================
Wokół kościoła chodzi gospodarz - przegania kury wołając:
- spier*alać, spier*alać!
Usłyszał to ksiądz i mówi do gospodarza:
- nie mówi się tak brzydko - tylko "sio".
Na następny dzień gospodarz ściga kury krzycząc:
- sio, sio!
Na to ksiądz:
- widzisz jak spier*alają.