Różowe i takie słabe, to się pewnie z browcami nie zetnie, że dzisiaj nie czujesz, to nie nowość, jak się ostro trenuje, to się i po 0,7 czystej nie czuje.
Wyjąłem tonik z lodówki, przez słomkę świetny, ale musi jeszcze postać w zimnie, a ja piwo Walońskie obadam, całe 0,33.