Ta demagogia nic się nie zmienia od lat
Chrupiące bułeczki - ulubione powiedzenie prof. Zdzisława Krasińskiego, od czerwca 1981 do lutego 1982 ministra - członka Rady Ministrów i przewodniczącego Państwowej Komisji Cen, a następnie do listopada 1985 ministra ds. cen w rządzie gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Uzasadniając w swoich częstych wystąpieniach telewizyjnych konieczność wyrzeczeń w związku z kolejnymi podwyżkami cen, minister Krasiński starał się przekonać telewidzów, że wyrzeczenia te są niezbędne dla osiągnięcia przyszłego dobrobytu, którego kwintesencją miałaby stać się powszechna dostępność świeżego, a nie - jak do tej pory - rotacyjnego (pieczywo rotacyjne), pieczywa ("Będą w piekarniach chrupiące bułeczki"). Ostatecznie prof. Krasiński znalazł się w wymarzonej przez siebie rzeczywistości znacznie wcześniej niż większość Polaków, bowiem w 1986 wyjechał do Stanów Zjednoczonych.