|
Ale rzeźnia - i to nie na torze, tylko na pit lane - Rosberg traci koło (niedokręcone) - cud, że nikogo nie zabiło.
Lollipop man Kubicy puścił go za wcześnie, co spowodowało poważną kraksę z Sutilem. Właśnie Robert odbywa dziesięciosekundową karę.
Hamilton out - awaria układu przeniesienia napędu.
Edit: ostatecznie Kubica przerwał ściganie.
Ostatnio zmieniany przez joujoujou : 01.08.2010 o godz. 14:42
|