"Fixy" zrobiłem na samym początku, ale nic to nie zmieniło. Chkdsk jeszcze chcę zrobić, ale później. Z powodów, o których już pisałem.
Tymczasem udało mi się odzyskać ten najważniejszy dla mnie plik i przy okazji kilka innych (tych mniej ważnych, ale również w ostatnich dniach edytowanych). Jeszcze z w sumie chce się tylko pobawić z programem pocztowym i ewentualnie Operą i to właściwie wszystko. Potem mogę spróbować naprawić ten system, ale raczej nie wiążę z tym już dużych nadziei. Właściwie zaraz chyba zamówię nowy dysk (już wybrałem), żeby jutro odebrać i spokojnie jeszcze laptopa poużywać do kupna nowego.
Cytat:
Napisany przez Patrix
Podam na moim przykładzie
- system mam naturalnie na "C:\"
- pliki surowe, nad którymi pracuję znajdują się na pulpicie, "D:\Pulpit"
- archiwum maili z programu pocztowego, "D:\Thunderbird" (po nowej instalacji programu pokazuję mu tylko gdzie jest archiwum)
- zakładki z opery, "D:\Opera\profile"
- komunikator tam samo ... "D:\"
Jak mi pada system, nie robię nic innego jak format C:\ lub przywracam własne recovery programem Acronis TI bo nie ma potrzeby odzyskiwania niczego...
Grunt to dobrze sobie wymyślić wszystko.
|
W sumie nie myślałem do tej pory o takim rozwiązaniu (jedynie, że lokalizację folderu Moje Dokumenty przenieść poza partycję systemową). Jeśli mówisz, że da się to dość łatwo zmienić, to zacznę też chyba stosować. W sumie najważniejsze są właśnie program pocztowy, przeglądarka i komunikator oraz, w moim przypadku, folder Moje Dokumenty. Jakby to wrzucić do jednego folderu/partycji, łatwiej byłoby później regularnie archiwizować.