Choć uważam, że ceny gier są chore, to w tym wypadku to mnie tak nie razi.
Starcraft ile by nie kosztował - i tak sie sprzeda. W wypadku tej gry przy niższej cenie mogliby nie zdążyć z produkcją krążków na cały świat, naraziliby sie na przeciążenie serwerów itd

W korei pewnie już startuje kanał TV do trasmisji rozgrywek i zaczynają być organizowane turnieje itd.
Gra jest dopracowana i starczy na dłużej niz pare dni (chodzi o tryb multiplayer).
W porównaniu z grami typu Mass Effect, gdzie całość przechodzi sie kilkanaście godzin (i to dopiero jest chore) - cena jest rosądna.
Niższa cena przyjdzie potem, ta gra będzie "w obiegu" przez najbliższe pare lat.
Więc każdy sobie kupi, choć niekoniecznie od razu.
Ja mam nie przerobionego X360, bo okazało sie że gry w chorych cenach moge mieć po roku za rozsądne pieniądze, a nie musze mieć 10 nowych miesięcznie.